Piłka nożna jest jedyną dyscypliną uprawianą w Orkanie od momentu
jego powstania w latach pionierskich, sekcja nie posiadała trenera,
a treningi prowadzili zawodnicy. Przeważnie był to zawodnik
najlepszy lub najstarszy. W okresie tym rozgrywane były mecze z
druzynami warszawskimi, płockimi oraz łowickimi. Toczono boje także
z rywalami lokalnymi, a w okresie tym na terenie Sochaczewa działało
sporo organizacji sportowych: polskich (Jagielonka, Boryszewianka.
Świt), a także żydowskich (ŻTGS, Bund, Makabi. Iskra). Niestety tego
okresu nie udało się mi udokumentować. W roku 1929 w Chodakowie
powstaje Bzura, która swój pierwszy oficjalny mecz rozgrywa właśnie
z Orkanem, przegrywając 1:4.
Jak już wspominałem, w pierwszych latach działalności sekcja
nie miała trenera, obowiązki szkoleniowca (społecznie) przejął na
siebie ALEKSANDER WEBER, miało to miejsce jednak dopiero w 1934
roku. Nazwiska wielu zawodników grających wówczas w Orkanie zostało
zapomnianych. Kilka z nich jestem w stanie przedstawić, oto one:
Edward Ozimek, Eugeniusz Pawłowski, Jan Tomczyk, Wacław Zglinski, Z.
Langee oraz H. Kowalski. W czasie okupacji, mimo że klub zawiesza
działalność, sekcja nadal funkcjonuje. Przyjęto zostaje ponownie
nazwa TUR, pod którą piłkarze uczestniczą w konspiracyjnych
rozgrywkach wraz z drużynami z Chodakowa, Łowicza, Leszna i Błonia.
Po zakończeniu działań wojennych , już w 1945 roku sekcja reaktywuje
swą działalność. Pierwszy mecz rozegrali futboliści już wiosną,
pokonując w Nieborowie drużynę radzieckiej jednostki wojskowej 4:2.
W następnym spotkaniu TUR pokonuje w Łowiczu Pelikana 3:1. Skład
drużyny w tamtych latach stanowili: Kazimierz Kruczyk, Tadeusz
Jaworski, (?) Szczepanik, Edward Malinowski, Marian Suchocki,
Eugeniusz Pawłowski, Andrzej Piotrowski, Tadeusz Urbański, Jerzy
Szewczyk, Jan Błaszczyk, Lucjan Przydatek, Tadeusz Pawlak, Tadeusz
Błaszczyk, Jan Kaźmierczak.
Lata 50-te to okres, w którym Orkan został całkowicie
przyćmiony sławą lokalnego rywala - Bzury Chodaków, która grała w II
lidze, miała nawet szansę na awans do pierwszej (pamiętny mecz z
Pogonią Szczecin i tzw. "sprawa Cyganika"). W okresie tym
Sochaczewianie byli z reguły drużyną B - klasową, jednak i w tym
czasie drużyna miała swych zagorzałych kibiców, u których
największym szacunkiem (także w latach późniejszych) cieszyli się
zawodnicy, którzy całą swoją karierę związali z ukochanym klubem. W
połowie lat 50 - tych drużyna dysponowała następującym
składem:Bolesław Zatorski, Edward Bieńkowski, Henryk Badyński,
Ryszard Karwaciński, Wojciech Baśkiewicz, Bogdan Meller, Jan
Kowalski, Bogdan Majcher, Kazimierz Leśniewski, Tadeusz Tomaszewski,
Jan Rogoziński, Henryk Osiecki, (?) Świątek oraz bramkarze (?)
Janiszewski i (?) Kaczorowski.
Lata 60-te to czas wielkich nadziei - niestety nie
spełnionych. Jedynie sezon 1966/67 można zaliczyć do udanych. Orkan
zwycięża w rozgrywkach klasy B i awansuje do ligi wyższej, z której
niestety po roku gry spada, zajmując daleką 15 pozycję. W tamtej
drużynie pierwsze mecze wśród seniorów rozegrali m. in. Urbaniak,
Owczarek i Bruszecki (Gruszecki).
Kolejne sezony aż do roku 1971, piłkarze Orkana spędzają w tej
klasie rozgrywek, w których zajmują wysokie pozycje, a do awansu
brakuje łutu szczęścia. W ciągu tej dekady przez zespół przewineło
się wielu zawodników, oto oni: Stanisław Marecki, Ryszard
Karwaciński, Jan Rogoziński, Kazimierz Leśniewski, Wojciech
Baśkiewicz, Mirosław Baśkiewicz, Zygmunt Dymek, Adam Proch,
Włodzimierz Parol, Jan Jaworski, Tadeusz Wierciak, Zbigniew Dominik,
Robert Klamer, Franciszek Winkler, Bogdan Plichta, Antoni
Świerczewski, Paweł Socki, Wojciech Trakul, Bogdan Majcher, Tadeusz
Tomaszewski, Edward Tarnowski, Zbigniew Rosiński, Zbigniew
Dukalewski, Henryk Murawski, Zygmunt Milewski, Włodzimierz
Niewiadomski, Stanisław Łopian, Ryszard Buczyński, Andrzej
Biedrzycki, Tadeusz Mechliński, Lech Leśniewski, Zbigniew Felczak,
Jan Duński, Adam Matuszczak, Tadeusz Siekierski, Marek Błaszczyk,
Andrzej Ptasiński, Wojciech Siekierski, Tadeusz Kowalski, Ryszard
Tondys, Edward Niewiadomski, Włodzimierz Bieliński, Andrzej
Pszczółkowski, Bogdan Słojewski, Franciszek Terenc, Józef Jurzyński,
Jan Klocyk, Czesław Terenowicz, Witold Misiak, Ryszard Budzyński,
Ryszard Owczarek, Andrzej Urbaniak, Wojciech Rejczak, Jerzy Wąsik,
Bogdan Kuran, Mieczysław Królikowski, Leszek Siedlecki, Krzysztof
Borówka, Marek Kwiatkowski, Jerzy Syperek, Waldemar Gołębiowski,
Henryk Orzechowski, Sylwester Kałęcki, Edward Kowaleski, Andrzej
Rosłoniak, Stanisław Skrzeszewski i wielu, wielu innych.
Jak widać z powyższej listy ludzi nie brakowało, ilość nie
przechodziła w jakość. Mimo częstych zmian trenerów (m. in. Jerzy
Grochowski, Mieczysław Przybylak, Janusz Cierpiński, Aleksander
Marszałek, Andrzej Matuszczak, Tomasz Motyliński, Stefan
Wojciechowski, Andrzej Misiak, Bogdan Koliński, Kazimierz Kociołek),
żadnemu z nich nie udało się stworzyć solidnej ekipy. Dochodziło do
konfliktów w drużynie, absencji na treningach i meczach, co
doprowadziło do sytuacji, jaka ówcześnie panowała w klubie. Oprócz
pierwszej drużyny, w rozgrywkach klasy C uczestniczyła ekipa rezerw,
z nią właśnie związana jest pewna nieprzyjemna sytuacja. Było to
dnia 27.04.1963 roku. Orkan II rozgrywał mecz z LZS Jaktorów. W
pewnym momencie dochodzi do przypadkowego zderzenia naszego
bramkarza Bogdana Plichty z Markiem Murzynem z drużyny gości. W
starciu tym jaktorowianin doznaje skomplikowanego złamania nogi,
Niby sytuacja, która w meczu może się zdarzyć. Ale co się okazuje -
Plichta, który był zawieszony na cztery tygodnie, występował pod
nazwiskiem Kazimierza Winnickiego. Sprawa wyszła na jaw. Murzyn
pozwał do sądu Orkan, odbył się proces, w którym wygrał powód i nasz
klub musiał wypłacić jemu odszkodowanie w wysokości 68.822 zł.
Znacznie lepiej od swych starszych kolegów poczynali sobie juniorzy,
którzy pod okiem instruktora Andrzeja Misiaka grali w A klasie. W
składzie byli m. in.: Marian Wendkowski, Krzysztof Ciesielski, Paweł
Gralak, Michał Pszczółkowski, Grzegorz Wachowski, Zbigniew
Dąbrowski, Zbigniew Rozmarynowski i inni. Mimo niezłych wyników
młodzieżowców, tylko Andrzej Urbaniak został dostrzezony przez
"czynniki wyższe" i powołany do Kadry Mazowsza (finały I OSM) oraz
reprezentacji Warszawy (Turniej w Budapeszcie 12-13.09.1996r.)
Trochę dokładniej zajmę się kolejnymi sezonami, gdyż był to okres
najlepszej gry piłkarzy w latach 70-tych, a nawet być może w całej
historii futbolu sochaczewskiego.
Z sezonem 1971/72 wiązano bardzo duże nadzieje. Silna i
doświadczona ekipa w składzie: Urbaniak, Wachowski, Wąsik, Stefan
Tomczyk (przeszedł z Unii Sochaczew), Ptasiński, Włodzimierz
Niewiadomski, Misiak, Leśniewski, Szymborski, E. Niewiadomski,
Kasjaniuk, Turczyński, Mechliński, Zb. Królikowski, Andrzej
Pszczółkowski (powrócił po studiach) Sobolewski, Skrzeszewski,
Murawski, Jurczyński, Owczarek, Dabrowski. Trenerem był w tym
okresie Bogdan Kaliński. Początek sezonu nieskuteczny - Bzura II
Chodaków - Orkan 0:0. W meczu tym zawodnicy nasi mieli przez cały
czas przewagę, nie trafiają do siatki ani razu. Celowniki zostaja
wyregulowane i Orkan w swym drugim meczu gromi przy Warszawskiej
rezerwy Masovii Płock aż 15:0 (9:0). Następne mecze to pasmo
zwycięstw, Orkan traci jedynie dwa punkty w wyjazdowych meczach z
Wisłą II Płock (2:2) oraz Borowiczanką Borowiczki (1:1). Ten drugi
mecz o mało nie skończył się walkowerem, gdyż Sochaczewianie z
powodu awarii autobusu dotarli na miejsce z 12-sto minutowym
spóźnieniem (dopuszczalne spóźnienie to 15 minut).
Na zakończenie jesieni, Orkan w pojedynku "derbowym" pokonuję
Unię 3:0, a czarę goryczy przepełniają dwa gole Ryszarda Tomczyka,
pozyskanego z drużyny rywali. Bardzo dobrze spisał się w tym meczu
młody Grzegorz Wachowski, broniąc wiele groźnych strzałów, w tym
Jakuba Adamiaka. Po zakończeniu I rundy Orkan zdecydowanie przewodzi
stawce. Mimo bardzo dobrej lokaty, z pracy odchodzi trener Kaliński,
a schedę po nim przejmuje Andrzej Pszczółkowski (trener II klasy
państwowej). Ewenementem w ekipie Sochaczewian był Andrzej Urbaniak,
który oprócz piłki nożnej, bronił jeszcze barw Orkana w drużynie
szczypiornistów oraz Bzury Chodaków w hokeju na lodzie.
W trakcie sezonu kadrę wzmacniają: Bartoszewski, Rabiega,
Ciurzyński, Bartłoszewski oraz Michał Pszczółkowski (wszyscy oni
byli wychowankami), dochodzą także Rybak, Andrzej Kowalski, Borówka
(powrót z RKS Błonie) oraz Szymborski (służba w pobliskiej jednostce
wojskowej). Niestety "w kamasze idą" Zbigniew Królikowski oraz
Andrzej Urbaniak, zmienia klub - Skrzeszewski (LZS Zielonka), a w
trakcie trwania sezonu przestają trenować: Owczarek, Włodzimierz
Niewiadomski oraz niedawni juniorzy - Rabiega i Ciurzyński.
W ramach przygotowań do rundy rewanżowej, Orkan rozgrywa pięć
spotkań kontrolnych. Wypadają one dobrze, piłkarze wygrywają cztery
spotkania i jedno remisują ( z Wisłą Płock 2:2). Na początek gładka
wygrana z Bzurą II Chodaków 11:1 (2:0). W następnych meczach oddane
zostają tylko 3 punkty (same remisy). Na zakończenie sezonu
rewanżowe "derby" z Unią Sochaczew. Był to dziwny mecz. Orkan tak
ustawił skład, że obrońcy grali w ataku, a napastnicy bronili
dostępu do własnej bramki. Jedynym celem było strzelenie jak
największej ilości goli. Po dwudziestu minutach wynik brzmiał już
6:0, w tym momencie zdenerwowani zawodnicy z Boryszewa opuścili
murawę stadionu. Wśród piłkarzy Orkana zapanowała wielka radość,
wreszcie pierwsi!
|
1. |
Orkan Sochaczew |
38 |
88-19 |
|
2. |
Błękitni Gabin |
34 |
59-24 |
:
|
: |
: |
: |
|
: |
: |
: |
: |
|
11. |
Bzura II Chodaków |
13 |
33-64 |
|
12. |
Unia Sochaczew |
10 |
27-66 |
Najskuteczniejszym zawodnikami drużyny byli:
Andrzej Pszczółkowski (18 goli), Ryszard Tomczyk (13), Tadeusz
Mechliński (10). Wspomnieć też należy o młodym (ówcześnie) Michale
Pszczółkowskim, który debiutował w meczu z Żeglarzem II Płock (4:1),
zdobywając w tym spotkaniu 2 gole. W całej rundzie strzelił on 6
goli, grając w 8 meczach. Po zakończeniu sezonu, bramkarz - Grzegorz
Wachowski zostaje powołany do kadry Mazowsza (finały II OSM).
Juniorzy w tym sezonie spisują się także całkiem dobrze, ostatecznie
plasując się na trzecim miejscu.
|
1. |
Jutrzenka Płock |
24 |
49-7 |
|
2. |
Wisła II Płock |
23 |
42-8 |
|
3. |
Orkan Sochaczew |
22 |
51-12 |
|
: |
: |
: |
: |
|
5. |
Bzura Chodaków |
13 |
30-19 |
|
: |
: |
: |
: |
|
8. |
Unia Sochaczew |
4 |
9-56 |
Przez kilka następnych sezonów piłkarze nie odnoszą większych
sukcesów grając w lidze okręgowej, a w 1978 roku notują nawet spadek
do A klasy. Kolejne sezony są bardziej udane. Orkan (sezon 1980/81)
uzyskuje awans do płocko -skierniewickiej ligi międzyokręgowej po
zajęciu pierwszego miejsca w rozgrywkach (42 punkty, gole 130-25). W
tym samym roku sochaczewianie zdobywają wojewódzki Puchar Polski, po
zwycięstwie w spotkaniu finałowym z Amatorem Żyrardów 6:2 (2:0) -
gole: Jerzy Hołoś (3), i Andrzej Owczarek (3). W I rundzie rozgrywek
centralnych Pucharu Polski, Orkan za sprawą gola zdobytego przez
Jerzego Hołosia pokonuje Orła Wierzbica. Niestety kolejny rywal
okazuje się zbyt silny, Orkan - Petrochemia Płock 0:2. Mimo tej
przegranej występy piłkarzy uznano za bardzo duzy sukces. Orkan w
sezonie swych największych sukcesów grał w następującym składzie:
Tadeusz Kowalski, Mirosław Mroczkowski, Jakub Adamiak, Janusz
Marczak, Stanisław Kasjaniuk, Piotr Malinowski, Piotr Jóźwiak, Jerzy
Wąsik, Sławomir Trojanowski, Ryszard Tomczyk, Marek chrupek, Rafał
Lewandowski, Józef Kaczmarek, Włodzimierz Kowalski, Janusz
Mroczkowski, Włodzimierz Pałuba, Krzysztof Jagiełło, Andrzej
Kowalewski, Jerzy Hołoś, Robert Błaszczyk, Andrzej Owczarek, Leszek
Peda oraz Zbigniew Michałowski.
& W okresie tym do kadry Polski juniorów powołany został Jerzy
Hołoś, jak dotychczas jedyny piłkarz Orkana, który dostąpił honoru
reprezentowania barw naszej Ojczyzny. Kolejny sezon (1981/82)
piłkarze Orkana z bardzo wysokiego poziomu gromiąc lokalnego rywala
Bzurę 11:1 (5:0). Gra Orkana w tym sezonie była całkiem przyzwoita,
wynikiem czego jest zajęcie VI miejsca. W roku 1982 z Sochaczewa
odchodzi Jerzy Hołoś, który za 150.000 złotych staje się zawodnikiem
ŁKS-u. Z tego powodu dnia 26.05.1982 roku dochodzi do meczu, Orkan
Sochaczew - ŁKS Łódź. Na boisku sochaczewskim w składzie rywali
wystąpili m. in. Bulzacki, Milczarski, Chojnacki, Mochiński i
Galant. Nasz "gwiazdor" rozegrał po jednej połowie w każdym zespole.
Mecz w pierwszej połowie był bardzo zacięty, a Orkan po golach
Jerzego Hołosia i Michała Pszczółkowskiego prowadził już 2:0.
Pierwsza połowa kończy się jednak wynikiem 2:3. Początek drugiej
odsłony to kapitalny strzał Michała Pszczółkowskiego (z rzutu
wolnego) i remis 3:3. Z biegiem czasu zaczyna się coraz wyraźniejsza
przewaga łodzian (szczególnie kondycyjna), którzy ostatecznie
wygrywają 8:3.
Niestety w drużynie zaczyna się dziać źle. Konflikt pomiędzy
Andrzejem Mrożewskim (trener drużyny juniorów), a innymi
szkoleniowcami wprowadza niezbyt zdrową sytuację. Doprowadza to do
obniżenia poziomu sportowego. Poza tym z klubu masowo odchodzą
zawodnicy - tylko w ciągu zimy 1985 roku, drużynę opuściło 17
piłkarzy. Brak wyników oraz kłopoty finansowe doprowadzają do tego,
że w 1989 roku nad futbolistami zawisło widmo likwidacji. Na
szczęście upór wszystkich zainteresowanych doprowadził do uratowania
najstarszej sekcji Orkana. Piłkarze zaczęli grać coraz lepiej,
uzyskując w sezonie 1993/94 - awans do III ligi. Pierwszy mecz w III
lidze sochaczewianie rozegrali na własnym stadionie 6 sierpnia 1994
roku z sieradzką Wartą. Niestety beniaminek musiał zapłacić frycowe
i przegrał z bardziej doświadczonym przeciwnikiem 0:2 (0:1). Skład
zespołu w tym meczu był następujący: Krzysztof Orliński, Paweł
Foryszewski, (?) Wrzesiński, Marek Bryński, Tomasz Ambrożzy (Cezary
Adamiak), Artur Wróblewski, Piotr Kowalski, Edwin Łuczak, Tadeusz
Brodowski, Jacek Brzeski, Jakub Sobolewski, (Morawski). Poza
wymienionymi w szerokiej kadrze trenera Michała Pszczółkowskiego (a
później Mariana Kiełbika) byli m. in. Grzegorz Wachowski, Jerzy
Hołoś, Andrzej Grzybowski, Krzysztof Zdrojewski (pozyskany z
Piotrcovii), Marek Kasza, Robert Pawlak, Paweł Radzio, Dariusz
Dzięgielewski, Piotr Zalejski, Cezary Machciński, Krzysztof Orliński,
Paweł Olejniczak, Robert Zatorski oraz Sławomir Dorywalski. Pierwszą
bramkę dla Orkana, strzelił już w następnej kolejce Jacek Brzeski
(14 sierpnia 1994r Włókniarz Pabianice - Orkan 3:1, 15 minuta na
1:0). Niestety na pierwsze zwycięstwo kibice musieli czekać aż do VI
kolejki. 31 sierpnia w meczu Orkan - Mazovia Rawa Mazowiecka pada
wynik 3:1 (1:0), a gole strzelają Andrzej Grzybowski (2) i Artur
Wróblewski. Do końca rundy jesiennej nasi futboliści nie odnotowali
podobnego sukcesu i zajeli ostatnią pozycję z dorobkiem 5 punktów
(gole 25-54). Wiosna była znacznie lepsza. Pod wodzą nowego trenera
(Marian Kiełbik) Orkan rozpoczyna z wielkim impetem.
Warta Sieradz - Orkan 0:0
Orkan - Trzy Korony Pabianice 3:0 (1:0)
Pelikan Łowicz - Orkan 0:1 (0:0)
Zwłaszcza ten ostatni wynik jest dużym sukcesem. Rezultat
spotkania mógł być jeszcze wyższy gdyby nie słaba skuteczność
naszych zawodników. Gola w tym spotkaniu zdobył Jakub Sobolewski (68
min.) po klasycznej kontrze
Kolejne trzy mecze to porażki z Pogonią Zduńska Wola (2:0),
Cosmą Wieluń (3:1) orza Mazovią Rawa Mazowiecka (3:2, mimo
prowadzenia Orkana 2:0). W VII kolejce Orkan sprawia dużą
niespodziankę wygrywając 1:0 z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Gola
w tym spotkaniu zdobył w 90 minucie Jacek Brzeski (rzut karny po
faulu bramkarza Marcina Samuela, reprezentanta Polski U-18 na
Arturze Wróblewskim).
Po zwycięstwie - dwie porażki:
Boruta Zgierz - Orkan 4:1 (0:1)
Orkan - Ceramika Opoczno 0:8 (0:3)
W dziesiątej kolejce zwycięstwo, MKS Kutno - Orkan 1:2 (0:1) gole:
Brzeski, Kowalski.
Następne cztery kolejki, niestety znowu bez punktu.
Orkan - Ostrovia Ostrów Wlkp. 0:3 (0:2)
LKS Jankowy - Orkan 9:2
Orkan - Mień Lipno 2:4 (0:2)
RKS Radomsko - Orkan 6:1 (1:1)
W XV kolejce nasi futboliści odnoszą swoje ostatnie zwycięstwo w
III lidze. Orkan - Jagielonka Nieszawa 3:1 (0:0) gole: Brzeski,
Brodowski, Zalejski.
W następnym spotkaniu porażka z Pilicą Tomaszów 5:0 (1:0). Orkan
kończy rozgrywki meczem ze Startem Łódź 1:1 (1:1). Spotkanie to
miało być pożegnalne dla Piotra Zalejskiego (zdobył gola głową), na
szczęście zawodnik ten nie dotrzymał słowa i jeszcze w sezonie
1998/99 występował w barwach Orkana.
Tabela III liga (grupa centralna)
|
1. |
RKS RADOMSKO |
54 |
98-23 |
|
: |
: |
: |
: |
|
: |
: |
: |
: |
|
: |
: |
: |
: |
|
16. |
Warta Sieradz |
20 |
32-70 |
|
17. |
Orkan Sochaczew |
17 |
45-104 |
|
18. |
Mazovia Rawa Maz. |
17 |
37-85 |
Po roku gry w trzeciej lidze piłkarze Orkana spadają do ligi
międzyokręgowej. W rozgrywkach III ligi należał do najsłabszych
drużyn, niestety tak być musiało, gdyż drużyna nie została znacząco
wzmocniona, a ponadto nie była do gry na tym poziomie przygotowana
ani pod względem organizacyjnym, ani pod względem finansowym. Gra w
III lidze rozbudziła nadmiernie ambicje i spadek spowodował
"rozsypanie" drużyny, która w sezonie 1995/96 zajmuje dopiero XV
miejsce w czwartej lidze, z której spada. Na szczęście Górnik II
Konin nie przystępuje do rozgrywek, Orkan "przy zielonym stoliku"
pozostaje jednak w czwartej lidze. W sezonie 1996/97 sochaczewianie
grają w miarę swoich możliwości, zajmując w końcowej tabeli siódme
miejsce. Sukcesem naszych piłkarzy jest także awans w Pucharze
Polski do rozgrywek centralnych. W rundzie wstępnej (1/256) Orkan
ulega 1:3 drużynie Okęcia Warszawa.
W następnym sezonie Orkan w tabeli plasuje się "oczko" wyżej.
Sezon 1998/99 to przeciętna gra naszych zawodników, którzy plasują
się w środku tabeli, w tym sezonie szans na awans nie ma żadnych. W
przeciągu ostatnich dwudziestu lat kilku zawodników sochaczewskich
próbowało kontynuować kariery w znanych klubach: Legii Warszawa
(Grzegorz Wachowski, Sławomir Trojanowski, Tomasz Frankowski) oraz
ŁKS-ie (Jerzy Hołoś). Niestety, żadnemu z nich to się nie udało.
Nadziei tracić nie można, być może któryś z młodych zawodników za
kilka lat rozsławi Orkan. W Sochaczewie kochają piłkę nożną, tylko
ona jak na razie nie odwzajemnia tego uczucia. Jak długo jeszcze?
|