|
Sekcja
tenisa stołowego „na dobre” zaistniała w Orkanie w 1961 roku.
Pierwsze lata istnienia nie są zbyt udane, gdyż pingpongiści
znajdują się „ w cieniu” lokalnego rywala „Czarnych”, klubu który w
tym okresie odniósł wiele sukcesów (m.in. grał w II lidze).
Pierwszym sukcesem (na lokalną skalę) było zajęcie trzeciego miejsca
w turnieju o Puchar Trybuny Mazowieckiej na szczeblu powiatowym
(wrzesień 1962). W sezonie 1962/63 drużyna Orkana bierze udział w
rozgrywkach grupy mazowieckiej klasy A. Niestety w pierwszej rundzie
Sochaczewianie przegrywają wszystkie spotkania, zdobywając trzy
„małe punkty” Orkan – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:5). Skład Orkana w
tym czasie prezentował się następująco: Chaber, Kacczorowski,
Łakomski, Świerczyński, Pawlak, Winkler,
W
drugiej rundzie gra naszej drużyny była nieco bardziej skuteczna.
Pingpongiści pokusili się nawet o jedno zwycięstwo, w pokonanym polu
pozostały rezerwy Czarnych Sochaczew (5:2), a punktami podzielili
się: Chaber (3), Łakomski (1) i Kaczorowski (1). Ostatecznie drużyna
Orkana zajmuje ostatnie , ósme miejsce (1:13 16-67). W kolejnym
sezonie zespół trafia do grupy zachodniej klasy A. Według nowych
przepisów, w drużynie musi występować 3 mężczyzn i 1 kobieta. Skład
drużyny był następujący: Zofia Janicka, Wojciech Szymański, Jerzy
Pawlak i Adam Proch ( w drugiej rundzie z Czarnych przechodzi Julian
Elertowicz, nasz zespół zasila także Ludwik Szneider). Po pierwszej
rundzie, w której zawodnicy grają „w kratkę” Orkan lokuje się na 3
pozycji z dwoma wygranymi meczami. Runda rewanżowa to popis gry
naszej ekipy, oto wyniki:
Orkan
– LZS Grodzisk Maz. 6:3
LZS
Mogielnica – Orkan 3:6
Orkan
– Pogoń Wiskitki 6:0
Orkan
– Czarni I b Sochaczew 6:3
Ostateczna kolejność:
1.
Czarni I b Sochaczew 6:2 41-22
2.
Orkan Sochaczew 6:2 40-23
Miejsce to zapewnia Orkanowi prawo gry w barażach o wejście do klasy
okręgowej (Czarni I b nie mogli w nim uczestniczyć, gdyż w
rozgrywkach ligi okręgowej brała udział pierwsza drużyna tego
klubu). Turniej barażowy rozegrano w Ostrowie Mazowieckim, a
rezultaty były następujące:
Orkan
– LZS I b Płock 2:6
Orkan
– Zryw Pułtusk 4:6
Orkan
– LZS Mińsk Maz. 5:6
Orkan
– LZS Ostrów Maz. 6:3
Orkan
w turnieju pokonał tylko drużynę gospodarzy. Jak się później
okazało, do upragnionego awansu zabrakło jednej wygranej w meczu z
LZS Mińsk Mazowiecki.
W
następnym sezonie 1964/65 do zespołu dochodzi Sylwester
Rożdżestwieński, Orkan ponownie gra w klasie A. Rozgrywki są nieco
dziwne, a duża ilość walkowerów doprowadza do tego, że MOZTS
wstrzymuje je i typuje trzy drużyny (wśród których jest Orkan),
które mają rozegrać eliminacje, które wyłonią drużynę grającą o
awans do ligi okręgowej. W pierwszym meczu Orkan wygrywa z LZS
Grójec 6:4 punkty zdobywają: Winkler 3, Elertowicz 1,
Rożdżestwieński 1 oraz debel Janicka – Winkler 1. W następnym
spotkaniu Orkan gromi LZS Garwolin 6:1 punkty – Szneider 2,
Rożdżestwieński 2, Pawlak 1 i debel Janicka – Sznejder 1. Kolejny
mecz jest bardzo zacięty, o czym świadczy stosunek setów – 13:12.
Przynosi on zwycięstwo naszym zawodnikom 6:4, pokonanymi są
zawodnicy z Grójca. Punkty w tym spotkaniu zdobywają :
Rożdżestwieński 3, Elertowicz 2, Winkler 1. Niestety w ostatnim
meczu LZS Garwolin gromi Orkan 6:0. Ta dziwna metamorfoza sprawia,
że Sochaczewianie ponownie nie uzyskują awansu do wyższej klasy –
tym razem zabrakło zwycięstwa w jednym pojedynku.
Awans
w sezonie wydawał się niemal pewny. Orkan w rozgrywkach grupowych
grupowych zdecydowanie wygrywa.
Orkan
– Czarni I b Sochaczew 6:2
Wrzos
Międzyborów – Orkan 1:6
Mazowsze Teresin – Orkan 2:6
Orkan
– Pogoń Wiskitki 6:4
Czarni I b Sochaczew – Orkan 4:6
Orkan
– Wrzos Międzyborów 6:1
Orkan
– Mazowsze Teresin 4:6
Pogoń
Wiskitki – Orkan 3:6
1.
Orkan Sochaczew 7:1 46-23
Euforia po zwycięstwie! Cóż z tego? Ktoś (?) podejmuje bardzo dziwną
decyzję – zawodnicy nie wyjeżdżają na mecz półfinałowy, oddając
punkty walkowerem.
Kolejny sezon jest jeszcze gorszy, klub wycofuje drużynę z
rozgrywek. Ponownie podjęto co najmniej kontrowersyjną decyzję –
zawiedzeni byli nią kibice, a rozgoryczeni zawodnicy odchodzą z
klubu: Ludwik Szneider do Mazowsza Teresin, a Julian Elertowicz do
RKS Błonie.
W
1967 roku odżywają nadzieje związane z występami tenisistów
stołowych, 29 lipca dochodzi bowiem do fuzji z Czarnymi Sochaczew.
Od tego dnia nowo powstała drużyna gra pod szyldem Orkana Sochaczew.
W sezonie 1967/68 sochaczewianie do rozgrywek zgłaszają dwie
drużyny.
Orkan
I w składzie: Krystyna Majchrzak, Mirosława Marczuk, Krzysztof
Bijakowski, Robert Kamiński, Ryszard Kosiński, Ryszard Koziarski
(był także trenerem drużyny) oraz Leszek Zatorski, przystąpiła do
rozgrywek ligi międzywojewódzkiej (ówczesna II liga).
W
pierwszej rundzie nasz zespół wygrywa 6 meczy i zajmuje ostatecznie
4 pozycję z realnymi szansami uzyskania prawa gry o pierwszą ligę.
Na początek drugiej rundy zwycięstwo z liderem Wisłą Płock w
stosunku 6:2. W tym spotkaniu Krystyna Majchrzak pokonuje bardzo
dobrą zawodniczkę – Piotrowską. Pozostałe punkty zdobyli: Ryszard
Koziarski 2, Leszek Zatorski 2 oraz Ryszard Kosiński 1.
W
następnych meczach zawodnicy nasi roznoszą po 6:0, Kormorana Wałdowo
oraz Sokoła Ostróda, wychodząc na drugą pozycję. W następnym
spotkaniu Orkan po zaciętej walce ulega Naprzodowi Brwinów 4:6.
Spotkanie to trwa cztery i pół godziny. Kolejnym rywalem jest RKS
Ursus, drużyna „traktorzystów” wygrywa w stosunku 6:2. Kolejne mecze
w tym sezonie kończyły się następującymi wynikami:
Orkan
– Włókniarz Białystok 5:6
Orkan
– AZS Białystok 6:1
Cresovia Białystok – Orkan 6:4
Pogoń
Siedlce – Orkan 5:6
W
końcowej tabeli Orkan zajmuje 4 pozycję, czym wywalcza sobie prawo
walki w turnieju półfinałowym o awans do I ligi. Przeciwnikami
naszej drużyny były silne ekipy Arkonii Szczecin, Poloni Warszawa
oraz Tramwajarza Kraków. Sochaczewianie przegrywają wszystkie mecze
i lądują na ostatniej pozycji.
Drużyna Orkana II grająca w składzie: Alicja Sznajder, Paweł Gralak,
Stanisław Kasjaniuk oraz Wojciech Matuszczak, bierze udział w
rozgrywkach powiatowej klasy B. Spisują się w nich bardzo dobrze,
zajmując drugie miejsce za LZS Młodzieszyn i awansują do
mazowieckiej klasy A. Ci sami zawodnicy wzmocnieni Jaworskim
odnieśli spory sukces, zajmując trzecie miejsce w XIII Drużynowym
Turnieju „Trybuny Mazowieckiej”.
Oprócz sukcesów drużynowych w sezonie tym sekcja odnotowuje kilka
sukcesów indywidualnych. Pierwszy z nich, odnosi Krzysztof
BIJAKOWSKI w III Turnieju Klasyfikacyjnym rozegranym w Ursusie,
przegrywa tylko z zawodnikiem RKS Ursus – Studniarskim. Na tych
samych zawodach Krystyna MAJCHRZAK była trzecia.
Pod
koniec stycznia 1968 roku Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa
Stołowego ogłasza listę klasyfikacyjną województwa warszawskiego. Na
bardzo wysokiej trzeciej pozycji wśród seniorek znalazło się
nazwisko zawodniczki Orkana – Krystyny Majchrzak.
W
kolejnym sezonie, mimo wzmocnienia składu Janem Markiewiczem ( na
czas służby wojskowej odszedł z RKS Ursus) drużyna nie odnosi
sukcesów, plasując się na ostatnim 13 miejscu II ligi (grupa II) z
dorobkiem punktowym 3:21, 49-133 i spadła do niższej klasy –
międzywojewódzkiej. W rozgrywkach Orkan miał za rywali, tak silne
zespoły jak: Siarka Tarnobrzeg, Broń Radom, HKS Siemianowiczanka,
ROW Rybnik oraz Sygnał Lublin.
Sezon
1969/70 rozpoczyna się zmianami w sekcji, instruktorami zostają
Krzysztof Bijakowski i Ryszard Kosiński, a do drużyny trafiają
Damazy Pyrak oraz bardzo utalentowana juniorka z Giżyc – Danuta
Domaradzka.
Drużyna rezerw w rozgrywkach klasy A spisuje się słabo, zajmując
dopiero piąta lokatę. Dużo lepiej spisuje się pierwszy skład
zajmując drugie miejsce w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej. Do
najlepszych zawodników tego sezonu należeli: Domaradzka, Markiewicz
i Krzysztof Bijakowski.
Indywidualnie nie było już tak dobrze jak rok wcześniej. Medalowe
miejsca zajęli tylko przedstawiciele kategorii młodzieżowych w XIV
Turnieju „Trybuny Mazowieckiej”. Wśród dziewcząt młodszych trzecia
była Wanda Jurczyńska. To samo miejsce wśród młodzików zajął
Stanisław Kasjaniuk.
Kolejny sezon, jak się okazał był ostatnim. Jan Markiewicz po
odbyciu służby wojskowej wraca do RKS Ursus. Drużyna nie odnosi
sukcesów w lidze międzywojewódzkiej zajmując miejsce w środku
tabeli. Nikogo pozycja ta nie zadowoliła. Drużyna ulega rozsypce, a
sama sekcja w krótkim czasie ulega rozwiązaniu. Przyczyna tego było
małe zaangażowanie zawodników oraz brak zainteresowania władz klubu
tą dyscypliną sportową. Po rozpadzie drużyny Domarzdzka odchodzi do
Mazovii Mińsk Mazowiecki, a Krzysztof Bijakowski do LZS Gostynin.
Epitafium dla tenisistów stołowych Orkana napisała „Trybuna
Mazowiecka” (Nr 176 z 26.09.1971r.)
„Mieli oni kiedyś „lata tłuste”, jest wiele utalentowanej młodzieży.
W
latach ubiegłych właśnie pingpongiści byli wizytówką klubu”
Na
powrót pingpongistów do Orkana trzeba było czekać ponad 20 lat.
Stało się to możliwe dopiero po przejęciu „naszego jubilata” przez
władze miasta. Drużynę tenisistów „przejętą” od Bzury zajęli się:
Damazy Pyrak i Witold Kurkiewicz i już po dwóch sezonach obydwie
ekipy uzyskały awans do III ligi. Panie miały ułatwione zadanie,
gdyż ich przeciwniczki w barażach (Iskra II Konin) oddały awans
walkowerem. Panowie niestety musieli rozegrać dwa mecze. W pierwszym
pokonali Astrę Krotoszyn 10:2, a w drugim zremisowali z MKS 20 Łódź
9:9. Wyniki te pozwoliły awansować. W zespole grali ówcześnie:
Krzysztof Matusiak, Artur Wejrzanowski, Paweł Piątkowski, Kamil
Łażewski, Andrzej Wawrzyńczak, Marcin Witkowski oraz grający trener
– Damazy Pyrak.
Od
tego czasu mężczyźni non-stop grają w tej klasie rozgrywkowej,
plasując się w szczycie tabeli, nie mogą się jednak przebić do klasy
wyższej (w sezonie 1997/98 – odpadli w barażach). Zawodnicy i
szkoleniowiec są jednak dobrej myśli, gdyż w sekcji pojawiają się
młodzi utalentowani zawodnicy, jak chociażby – Bartek Cendecki,
który ma już za sobą debiut oraz zdobyte punkty w meczu ligowym
(styczeń 1999 – Macovia Maków – Orkan Sochaczew 4:10).
W
przypadku pingpongistek sytuacja jest nieco gorsza, mimo tego, że
grają one w drugiej lidze. Wydaje się, że jest to w obecnej sytuacji
maksimum tego, czego można wymagać od zawodniczek. Szczupła kadra
oraz brak następczyń niezbyt dobrze wróży tej drużynie.
Powróćmy jednak do historii. Po krótkim pobycie w II lidze,
zawodniczki awansują, by w sezonie 1995/96 zająć w rozgrywkach
wysoką czwartą lokatę. Kolejny sezon był nieco słabszy – ósma
lokata. W obecnym sezonie Orkan zajmuje pozycję w dolnej części
tabeli. Skromną ekipę tworzą: Lidia Żabińska, Magdalena Żabińska,
Paulina Samorajska, Joanna Tyl oraz Iwona Burzykowska. Należy mieć
tylko nadzieję, że do sportu powróci – Anna Cichomska, a w
przyszłości zasili zespół - bardzo młoda i bardzo utalentowana
zawodniczka – Natalia Gawrylczyk. W ślad za (mimo wszystko)
sukcesami drużynowymi, nie idą niestety sukcesy indywidualne. Prawdą
jest, że naszych zawodników (i zawodniczki) widać na imprezach, są
to jednak zawody wojewódzkie lub makroregionalne.
|